UNIJNA SPOLEGLIWOŚĆ WOBEC ROSJI

polityczna.tv
Autor: redakcja - polityczna.tv2018-11-15 15:10:26

ISTNIEJE NIESTETY SZEREG PRZESŁANEK ŚWIADCZĄCYCH O UNIJNEJ SPOLEGLIWOŚCI WOBEC ROSJI, ALE SĄ GRANICE, KTÓRYCH NAWET TAK WIELKI KRAJ NIE POWINIEN PRZEKRACZAĆ.

UNIJNA SPOLEGLIWOŚĆ WOBEC ROSJI

Jeden z niechlubnych przykładów został opisany w opublikowanym 12 bm. na stronie euobserver.com w artykule Bill'a Browder'a zatytułowanym - Unijna "Ustawa Magnitskiego" - musi mieć właściwą nazwę.

Autor artykułu komentuje: "Dziewięć lat temu, w piątek (16 listopada), mój rosyjski prawnik Siergiej Magnitski został zamordowany w rosyjskim więzieniu po jego brutalnym torturowaniu przez 358 dni. Został zabity w odwecie za ujawnienie rozbudowanego schematu korupcji na szczeblu rządu prezydenta Rosji Władimira Putina. Miał 37 lat.

Od tego dnia uzyskanie sprawiedliwości dla Siergieja uczyniłem celem pracy w moim życiu. Rozpocząłem kampanię, mając nadzieję na uzyskanie sprawiedliwości w Rosji, ale okazało się to niemożliwe. Po jego morderstwie władze rosyjskie zatuszowały zbrodnię, uniewinniły i awansowały zamieszane osoby i postawiły Magnitskiego przed sądem trzy lata po jego śmierci; po raz pierwszy w historii Rosji "postawiono" zmarłego przed sądem. Kiedy stało się oczywiste, że nie mogę uzyskać sprawiedliwości w Rosji, szukałem sprawiedliwości na Zachodzie. Wpadłem na pomysł zamrożenia aktywów i zakazu wiz dla ludzi, którzy zabili Magnitskiego i którzy robią podobnego rodzaju nadużycia na całym świecie.

Po dziewięciu latach kampanii, na świecie mamy obecnie sześć państw, w tym Stany Zjednoczone i Kanadę, które przyjęły akt prawny zwany Globalną Ustawą Magnitskiego. Kiedy w czerwcu 2011 roku przedstawiłem ideę Ustawy Magnitskiego holenderskiemu parlamentowi był on bardzo przychylny i przegłosował te inicjatywę stosunkiem głosów 150 do zera, wzywając holenderski rząd do wprowadzenia holenderskiej Ustawy Magnitskiego. W tym czasie Frans Timmermans był jednym z moich parlamentarnych zwolenników, którzy pomogli przeforsować tę ideę. Wkrótce został ministrem spraw zagranicznych. Byłem uradowany. Sądziłem, że to oznacza, że Holandia będzie następnym krajem, który przyjmie Ustawę Magnitskiego. Myliłem się. Gdy tylko został ministrem spraw zagranicznych zmienił zdanie i zablokował w Holandii wszelkie prace nad ustawą dotyczącą "sankcji Magnitskiego". Nigdy mi tego nie wyjaśnił, ale mogę jedynie przypuszczać, że bał się zirytować prezydenta Putina.

Pomyślałem, że być może będziemy mieli więcej szczęścia na szczeblu europejskim i wiosną 2014 roku udaliśmy się do Brukseli. Podobnie jak w przypadku holenderskiego parlamentu, Parlament Europejski z entuzjazmem poparł tę ideę i w kwietniu 2014 r. jednogłośnie zagłosował "za", wzywając Radę Europejską do przyjęcia unijnej Ustawy Magnitskiego. I podobnie jak w Holandii, kiedy sprawa trafiła do szefowej Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ) Federice Mogherini, została przez nią zablokowana i uznana jako zły pomysł, prawdopodobnie również w obawie przed zdenerwowaniem Putina. Po kilku kolejnych nieudanych próbach w UE powiedziano mi nieoficjalnie, że nie uda się tego przeforsować na szczeblu unijnym, a szansę powodzenia stwarza powrót do przekonania poszczególnych państw członkowskich. Zrobiłem dokładnie tak i wszystko zaczęło działać - w ciągu ostatnich dwóch lat Wielka Brytania, Estonia, Łotwa i Litwa przyjęły własne wersje Ustawy Magnitskiego.

HOLENDERSCY PARLAMENTARZYŚCI

Ponownie zaangażowałem się wspólnie z moimi zwolennikami w holenderskim parlamencie, którzy w tym roku udali się do członków rządu holenderskiego, z wyjątkiem Fransa Timmermansa. Tym razem odpowiedź była inna. Holenderski rząd stwierdził: "... dobry pomysł, ale zostanie zrealizowany o ile zrobi to cała UE ... ". Najwyraźniej sądzono, że poprzez ponowne skierowanie pomysłu do UE "problem z Magnitskim" zniknie. Jednak zwolennicy Magnitskiego w holenderskim parlamencie określili to jako rządowy blef i stwierdzili, że "złożą wniosek legislacyjny, aby rząd zabiegał o unijną ustawę Magnitskiego, a jeśli nie uda się tego zrealizować w ciągu pięć miesięcy, wówczas musi wprowadzić holenderską ustawę Magnitskiego". Rząd zaprotestował, ale w dniu 3 kwietnia 2018 roku wniosek został poddany pod głosowanie i został przyjęty stosunkiem głosów 81 do 69.

Przeciwko głosowała głównie liberalna partia VVD (Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (hol. Volkspartij voor Vrijheid en Democratie, VVD), do której przyłączyła się skrajna prawica i skrajna lewica. Wszyscy inni głosowali "za".

Pięć miesięcy po przegłosowaniu wniosku rząd nadal nic nie robił w tej sprawie. Członkowie parlamentu zaatakowali ministra spraw zagranicznych Stefka Blok w sprawie braku unijnej Ustawy Magnitskiego. W efekcie minister niechętnie rozpoczął "magnitską inicjatywę". Kilka tygodni temu, dzięki kontaktom w Komisji Europejskiej, w Brukseli, dowiedziałem się o holenderskiej inicjatywie. Otrzymałem kopię wniosku holenderskiego rządu. I faktycznie, taka inicjatywa została podjęta, ale byłem zszokowany widząc, że w swojej niechęci do Ustawy Magnitskiego, holenderski rząd usunął z niej nazwisko Siergieja Magnitskiego. Wyglądało to tak, jakby udawano, że Magnitski nie istnieje i nie ma z tym nic wspólnego. Dlaczego tak się stało? Trudno powiedzieć, ale wiem, że Putin nienawidzi Ustawy Magnitskiego bardziej niż czegokolwiek innego. Stwierdził, że kwestia Ustawy jest jego największym priorytetem w polityce zagranicznej. Bardziej niż czegokolwiek, chciałby wymazania z historii imienia Siergieja Magnitskiego. W 2016 r. wysłanniczka Kremla, adwokat Natalia Weselnitskaja (ta sama prawniczka, która wyjechała do Trump Tower, by spotkać się z synem prezydenta USA, Donaldem Trumpem Jr), wydała tysiące dolarów lobbując w Waszyngtonie na rzecz usunięcia imienia Siergieja Magnitskiego z Globalnej Ustawy Magnitskiego. Skończyło się to wielką porażką.

USTĘPSTWO ?

Wygląda na to, że holenderski rząd, pozostawiając nazwisko Siergieja Magnitskiego poza tą przełomową Ustawą, podnosi to co zostało odstawione przez Weselnitską. Po inwazji Rosji na Krym i Wschodnią Ukrainę, upadku samolotu MH-17, ataku broni chemicznej w Wielkiej Brytanii i cyberatakach przeciwko zachodnim rządom i instytucjom międzynarodowym, w tym w Hadze, nikt nie powinien okazywać Putinowi żadnych względów, a już na pewno niecały holenderski rząd.

Byłbym niemoralnym i niesprawiedliwym, gdybym w jakiejś pozornej próbie ustępstwa na rzecz Rosji próbował usunąć nazwisko Siergieja Magnitskiego z prawodawstwa, które zapoczątkowało jego śmierć. W przyszłym tygodniu, 20 listopada, holenderskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie gościć przedstawicieli 28 państw członkowskich UE, aby przedyskutować ich propozycję "nie-Magnitską". Biorąc pod uwagę nieprzyjemną historię, mam nadzieję, że wykorzystają tę okazję, aby podjąć realny wysiłek na rzecz faktycznego wprowadzenia w życie Ustawy Magnitskiego, a co ważniejsze powrotu do tego aktu prawnego imienia Siergieja. Siergiej Magnitski oddał życie w walce z korupcją i to jest minimum, co można zrobić dla jego upamiętnienia i uhonorowania jego poświęcenia dla poszanowania prawa, które stanowiło inspirację jego bohaterskich i odważnych działań."

Autor artykułu Bill Browder jest szefem inicjatywy Magnitsky Global Justice Campaign, z siedzibą w Londynie.

REFLEKSJA:

Ustawę Magnitskiego przyjęły: USA, Kanada, Wielka Brytania i Kraje Bałtyckie. To zaledwie niewielki ułamek państw chlubiących się demokracją. Rosja obawia się, aby Siergiej Magnitski nie został męczennikiem, który zginął w walce z rosyjską korupcją, co mogłoby wygenerować niepożądane reakcje również wewnątrz kraju, w którym pojedynczy człowiek niewiele znaczy. Spolegliwość Unii będzie odczytana jako słabość i w skrajnym przypadku zachętę do stosowania wypróbowanych przez Rosję praktyk, chyba, że planowane wkrótce spotkanie w Holandii odwróci te niekorzystne tendencje.

Poniżej oryginalny tekst pióra Billa Browdera opublikowany w euobserver.com 12 listopada 2018r.

euobserver.com

EU 'Magnitsky Act' must bear its proper name

By Bill Browder

London, 12. Nov, 15:26

Nine years ago this Friday (16 November) my Russian lawyer Sergei Magnitsky was murdered in a Russian prison after being brutally tortured for 358 days.

He was killed in retaliation for exposing a major corruption scheme by the government of Russian president Vladimir Putin. He was 37 years old.

Since that day, I've made it my life's work to get justice for Sergei. I started my campaign hoping to get justice in Russia, but that proved impossible.

After his murder, the Russian authorities covered up the crime, exonerated and promoted the people involved, and put Magnitsky on trial three years after he died, in the first trial of a dead man in Russian history.

When it became obvious that I could not get justice in Russia, I sought justice in the West. I came up with an idea to freeze assets and ban visas of the people who killed Magnitsky and who do similar types of abuses all over the world..

After nine years of campaigning, there are now six countries in the world, including the US and Canada, which have legislation called the Global Magnitsky Act.

When I brought the idea of the Magnitsky Act to the Dutch parliament in June 2011, the parliament was very supportive and voted 150 to zero calling on the Dutch government to impose a Dutch Magnitsky Act.

At the time, Frans Timmermans was one of my parliamentary supporters who helped push this initiative through. Shortly afterwards, he became the foreign minister.

I was elated. I thought this would mean the Netherlands would be the next country to pass the Magnitsky Act.

I was wrong.

As soon as he became foreign minister, he switched sides and blocked any progress of the Magnitsky sanctions legislation in the Netherlands. He never explained himself to me, but I can only assume he was afraid to upset president Putin.

I thought maybe we would have better luck at a European level and went to Brussels in the spring of 2014.

Like my experience at the Dutch Parliament, the European Parliament was enthusiastically supportive and in April 2014 voted unanimously calling on the European Council to adopt an EU Magnitsky Act.

Again, when it went to the head of European External Action Service, Federica Mogherini, she blocked the initiative saying she thought it was a bad idea, presumably also not wanting to upset Putin.

After several more unsuccessful attempts at the EU, I was told informally that this would never get off the ground at an EU level, and if I wanted any chance of success I should go back to the member states.

I did exactly that and things started to work - in the last two years, Britain, Estonia, Latvia and Lithuania now have their own versions of the Magnitsky Act.

Dutch MPs

I also re-engaged with my supporters in Dutch parliament and this year they went to the Dutch government minus Frans Timmermans.

The response this time was different. The Dutch government said: "Good idea, but we only want to do it if the whole EU does it." Apparently, they thought that by kicking it back to the EU, this "Magnitsky problem" would go away.

However, the Magnitsky supporters in the Dutch parliament called the government's bluff.

They said: "Great. We will put a legislative motion that the government tries to get EU Magnitsky legislation, and if it doesn't succeed in five months, then it has to introduce a Dutch Magnitsky legislation."

The government protested, but when the motion went for a vote, it passed on 3 April 2018 by 81 votes against 69.

The liberal VVD party was the main party to vote against, joined by the far right and the far left. Everybody else voted for it.

Five months after the motion passed, the government had still done nothing. Members of parliament challenged foreign minister Stef Blok on why there was no EU Magnitsky Act and he grudgingly began a Magnitsky initiative.

Several weeks ago, I learned about the Dutch initiative through contacts at the European Commission in Brussels.

I received a copy of the Dutch government's proposal. Indeed, there was a genuine initiative, but I was shocked to see that in the Dutch government's grudging acquiescence to do a Magnitsky Act, they deleted Sergei Magnitsky's name from the entire exercise.

It was as if they wanted to pretend that Magnitsky did not exist and had nothing to do with this.

Why did they do this? It's hard to say, but I do know that Putin hates the Magnitsky Act more than anything.

He has made repealing it his single largest foreign policy priority. More than anything, he'd like to erase Sergei Magnitsky's name from history.

In 2016, the Kremlin's emissary, lawyer Natalia Veselnitskaya (the same lawyer who went to Trump Tower to meet with the US president's son, Donald Trump Jr), spent thousands of dollars lobbying in Washington trying to take Sergei Magnitsky's name off the Global Magnitsky Act.

It was a resounding failure.

Appeasement?

It appears that the Dutch government, in leaving Sergei Magnitsky's name out of this ground-breaking legislation, is now picking up where Veselnitskaya left off.

After Russia's invasion of Crimea and eastern Ukraine, its downing of flight MH-17, its chemical weapons attack in the UK, and its cyberattacks against Western governments and international institutions, including in The Hague, nobody should be doing Putin any favours, least of all the Dutch government.

I would be immoral and unjust to try to delete the name Sergei Magnitsky from the legislation that his death has initiated, in some seeming attempt at Russian appeasement.

Next week on 20 November, the Dutch foreign ministry will be hosting the 28 EU member states to discuss their 'non-Magnitsky' proposal.

Given the unpleasant history, I would hope they use this opportunity to make a genuine effort for the Magnitsky Act to actually happen, and more importantly that they would put Sergei's name back on the law.

Sergei Magnitsky gave his life to fighting corruption and it is the least we can do to remember him and honour his sacrifice in the name of the legislation his heroic and courageous acts have inspired.

Bill Browder is the head of the Magnitsky Global Justice Campaign, a London-based initiative.



polityczna.tv
Autor:
redakcja - polityczna.tv

Data publikacji:
2018-11-15 15:10:26
...

Wywiad z Panem Senatorem Janem Żarynem.

archiwum materiałów wideo

NAJNOWSZE MATERIAŁY WIDEO

Senator Jan Żaryn w wywiadzie dla polityczna.tv

Senator Jan Żaryn w wywiadzie dla polityczna.tv

Nastawienie społeczeństwa wobec władz komunistycznych. Problemy z władzami SLD w sprawie budowy pomnika Marszałka Piłsudskiego w związku z powstaniem Polskiej Organizacji Wojskowej. Żołnierze wyklęci i sprzeczne informacje podawane w różnych mediach. Polska i jej historia oraz problemy uporania się z własną historią. Brak powstania dużego środowiska politycznego związanego z emigracją narodową w latach dziewięćdziesiątych.

W ŚRODĘ 5 GRUDNIA O GODZ. 10.00 ROZPOCZNIE SIĘ 73. POSIEDZENIE SEJMU. POSŁOWIE BĘDĄ PRACOWAĆ M.IN. NAD POPRAWĄ DOSTĘPNOŚCI ŚWIADCZEŃ OPIEKI ZDROWOTNEJ, PRZYZNANIEM ŚWIADCZEŃ PIENIĘŻNYCH SYBIRAKOM ORAZ WSPIERANIEM RODZIN, TAK ABY MNIEJ DZIECI TRAFIAŁO DO INSTYTUCJI PIECZY ZASTĘPCZEJ. POSIEDZENIE POTRWA TRZY DNI, IZBA OBRADOWAĆ BĘDZIE DO PIĄTKU 7 GRUDNIA

CO DALEJ ZA WSCHODNIĄ GRANICĄ POLSKI: KRAJE BAŁTYCKIE, UKRAINA?

WYZWANIA I NIEPEWNOŚCI ZWIĄZANE Z UTWORZENIEM AMERYKAŃSKICH BAZ W POLSCE

MINISTER BŁASZCZAK PORZĄDKUJE PROGRAM MODERNIZACJI TECHNICZNEJ

Warsaw Security Forum 2018

JAŚMIN realna innowacyjność dla polskiej armii

Sejm RP

Prezydent RP

  • Cieszę się, że zmiany ustawy dotyczącej Rady Dialogu Społecznego zaczynają działać – podkreślał Prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości powołania nowych członków w skład Rady Dialogu Społecznego.
  • - Niech to światło, zwłaszcza w 100-lecie odzyskania niepodległości, będzie też symbolem przetrwania Żydów polskich, zważywszy na wszystkie dramatyczne chwile i zakręty historii – mówił Prezydent na uroczystości zapalenia świec chanukowych.
  • Czekając na Święta Bożego Narodzenia, pamiętajmy o tych, którzy zawsze potrzebują naszej troski – o dzieciach i młodzieży, zwłaszcza z uboższych rodzin. Zachęcamy do udziału w Wigilijnym Dziele Pomocy Dzieciom - podkreśla Para Prezydencka.
  • - Od dawna wiadomo było, że sytuacja jest trudna, a jednak Ona nie traciła zapału do pracy, do niesienia pomocy i życzliwego wsparcia ludziom. Dziś odeszła i tak trudno jest się z tym pogodzić. Śp. Poseł na Sejm Jolanta Szczypińska - napisał Prezydent.
  • Prezydent RP rozmawiał z Przewodniczącym Senatu Rumunii m.in. na temat dalszych perspektyw rozwoju Inicjatywy Trójmorza, formatu Bukaresztańskiej Dziewiątki oraz polsko-rumuńskiej współpracy wojskowej.

NAJNOWSZE WIDEO

Krótkie Informacje

  • PREZYDENT RP NA UROCZYSTOŚCI Z OKAZJI DNIA PODCHORĄŻEGO
    29 listopada 2018 roku (czwartek) o godzinie 17:00 na dziedzińcu Belwederu Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej - Zwierzchnik Sił Zbrojnych Andrzej Duda weźmie udział w uroczystym apelu z okazji Dnia Podchorążego. Prezydent RP wręczy także akty mianowania na stopnie generalskie oficerom Wojska Polskiego.
  • OBCHODY ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI Z UDZIAŁEM PARY PREZYDENCKIEJ
    11 listopada 2018 roku (niedziela) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wraz z Małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wezmą udział w obchodach Święta Niepodległości.
  • UDZIAŁ PARY PREZYDENCKIEJ W WERNISAŻU WYSTAWY ZNAKI WOLNOŚCI. O TRWANIU POLSKIEJ TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ
    9 listopada 2018 roku (piątek) w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z Małżonką Agatą Kornhauser-Dudą wezmą udział w uroczystości otwarcia wystawy Znaki Wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej.
  • WIZYTA PREZYDENTA RP W SIEDZIBIE PGNIG SA W WARSZAWIE
    8 listopada 2018 roku (czwartek) o godzinie 08:00 w Muzeum Gazownictwa w Warszawie (ul. Kasprzaka 25), na terenie siedziby PGNiG SA, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda weźmie udział w wydarzeniu gospodarczym, istotnym dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
  • CEREMONIA ZŁOŻENIA LISTÓW UWIERZYTELNIAJĄCYCH
    9 listopada 2018 roku (piątek) w godzinach 12:00-13:30 w Belwederze odbędzie się ceremonia złożenia listów uwierzytelniających Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejowi Dudzie przez ambasadorów: Kanady, Państwa Kuwejtu, Republiki Włoskiej.

SPOŁECZNOŚCI

facebook grupa polityczna.tv